Dojazd do Livigno we Włoszech

Livigno wije się w dolinie, widok ze stoków od strony Mottolino

Livigno wije się w dolinie, widok ze stoków od strony Mottolino

Aktualizacja wpisu (na dole strony): 17-12-2013

Livigno jest dość niezwykle usytuowane we włoskich Alpach, a dokładniej na północno-zachodnim skraju Lombardii, otoczone wysokimi górami i z trzech stron granicą szwajcarską. Dojazd do miasteczka jest możliwy przez 2 przełęcze (1-na zimą zamknięta) lub tunel (od strony północnej!).

Obecnie, kiedy od 01-01-2010 tunel Munt La Schera otwarty jest całą dobę, staje się tym bardziej istotnym dla nas punktem dostępu. Jest tunelem granicznym pomiędzy Włochami i Szwajcarią, aby więc się do niego dostać, trzeba dojechać do Zernes w Szwajcarii.

Wydawało się, że najprostsza droga z północy Polski, to przejazd autostradami przez Niemcy do Austrii (Kufstein), potem na Innsbruck, Landeck i drogą krajową do Szwajcarii.

Kłopot jest taki, że tunel to jedna jezdnia z ruchem wahadłowym. W soboty, kiedy jest duże natężenie ruchu związane ze zmianą turnusów, ów ruch jest dłużej utrzymywany jednokierunkowo. Tylko wyjazd z Livigno do Szwajcarii między 05:00-09:00, godzina przerwy na zmianę i potem pomiędzy 10:00-16:00 tylko możliwy jest ruch wjazdowy do Livigno. Ma to sens, ale narzuca jadącym określone ramy czasowe, których się trzeba trzymać [obecnie po zmianach to 05:00-10:00 i 11:00-18:00, powinno być nieco łatwiej].

Opłaty po drodze to za tunel – 30€ oraz winieta na austriackie autostrady 8,50€ (10 dni). Szwajcarskie autostrady się omija, więc tam winieta nie była potrzebna.

Aby zdążyć w sobotę przed 16-tą przejechać tunel, nie ryzykowaliśmy jazdy z kraju tego samego dnia, tylko nocowaliśmy w Niemczech. O ósmej rano z okolic Ingolstadt mieliśmy do przejechania nieco ponad 400 km do tunelu Munt La Schera. Zakładaliśmy 5 godz. jazdy – optymiści… Od startu na autostradzie A9 żółto – dużo aut na numerach holenderskich (dołączyli na A9 koło Norymbergi). Mieli właśnie niestety Holendrzy ferie zimowe. 

Jak to zwykle przed Monachium korki, na ringu A99 spowolnienia i korek przy zjeździe na A8. Za to, dla równowagi na A8 było coraz gorzej – nam się trafił nieboszczyk na A93, którego policja znalazła na autostradzie i przez którego ją zamknęła, więc na skrzyżowaniu Inntal w obie strony na A8 totalne zamieszanie.

Objechaliśmy ten kocioł, zjeżdżając z A8 w Bernau na objazd do Kufstein przez Aschau i Ebbs, omijając Niederndorf. Jechaliśmy sprawnie, nie było po drodze za dużo samochodów.

Na A12 wjechaliśmy w Kufstein Nord i tu już dało się jechać, oczywiście aż do zjazdu mniej więcej Woergl przed Zillertal, przed którym to był kolejny korek (jak co roku), ale tylko 20 min.

Potem jechaliśmy już w normalnym tempie na Landeck, główny kierunek Bregenz. Przed Landeck, zjeżdżając zjazdem Reschen z autostrady, trafia się do długiego tunelu, za nim jedzie się prosto (nie zjeżdżać na prawo na St. Moritz!) drogą nr 180. Dalej mija się zjazd na Fiss (Ladis, Serfaus) i kieruje na Pfunds i Reschenpass. Przy czym blisko granicy, droga na  Reschenpass odchodzi w bok, a my kierujemy się na  Szwajcarię.

Ciekawe jest to, że po przejechaniu granicy austriackiej, trzeba przejechać długi odcinek zanim oficjalnie przekroczy się granicę Szwajcarii – droga przebiega wzdłuż granicy. Obydwa kraje są w Schengen i na przejściu austriackim jest pusto, podczas gdy na szwajcarskim stoi pogranicznik i lustruje auta – ach ci Szwajcarzy…

Do tunelu trzeba jeszcze pokonać spory kawał krętą, górską drogą (taka jest już od Austrii) nr 27 do Zernez (kierunek na St. Moritz) i kawałek dalej poza miasteczko Zernez drogą 28, kierując się na Livigno. Razem z nami jechało do Livigno kilka aut, ruchu przeciwnego prawie nie było.

Zdążyliśmy w sobotę przed 16-tą (15:30) na ruch „do Livigno”. Dojeżdżając do wjazdu do tunelu 1-szy raz, człowiek jest trochę zagubiony. Tunel jest płatny, jest przed wjazdem jakaś budka, wszyscy zwalniają, ale tam nikogo nie ma, więc kierują się do tunelu.

A owa budka to strażnica graniczna, gdzie Szwajcarzy zdecydowanie się uaktywniają przy ruchu wyjeżdżającym z Livigno…

Tunel robi dziwne wrażenie. To tylko jedna jezdnia, jeden pas. Jest ciasnawy, słabo oświetlony, jadący przed nami spory camper prawie go wypełniał. Ściany – to w większości nieobrobione skały. Czułem się, jakbym wjechał autem do piwnicy wujka Cześka.

Tunel nie jest bardzo długi (uwaga – po drodze jest jeden lekki skręt), więc przejeżdża się go dość szybko. Za tunelem, chyba na moście przez dolinę, stoi budka i z obu stron obsługiwane są 2 kolejki aut, pobierana opłata wzrosła 1 lutego 2010 r. do 30€ (45CHF). Kwit opłaty zachowajcie, bowiem jest „powrotny” (return ticket), czyli jedna opłata 30€ za przejazd tam i z powrotem.

Potem jedzie się wzdłuż zamarzniętego zimą jeziora do Livigno. Po drodze jest przez pewien czas pusto. Wyjaśnia się to ze 2 km dalej, gdzie zaczyna się kolejka samochodów na pasie przeciwnego ruchu, oczekujących na otwarcie tunelu na wyjazd do Szwajcarii. Pilnuje ich policjant.

W samym Livigno byliśmy przed 16-tą, czyli po prawie 8 godzinach jazdy z Ingolstadt, a wydawało się to być tak blisko…

Uaktualnienie – ważne zmiany!
Na stronie Livigno opublikowano nowe zasady ruchu w tunelu Munt La Schera na sezon zimowy 2011/2012, obowiązują one także w sezonie od soboty 7 grudnia 2013 do soboty 19 kwietnia 2014.
Jak poprzednio, od niedzieli do piątku obowiązuje ruch jednokierunkowy naprzemienny, natomiast w sobotę jest inaczej, czyli:

  • od 00:00 do 05:00 ruch jednokierunkowy naprzemienny
  • od 05:00 do 10:00 ruch z Livigno do Szwajcarii
  • od 11:00 do 18:00 ruch ze Szwajcarii do Livigno
  • od 18:00 do 24:00 ruch jednokierunkowy naprzemienny

Nieco zmieniono opłaty w sezonie zimowym (29.11.2013 – 30.04.2014) i wynoszą  dla samochodów osobowych od niedzieli do piątku 30€ lub 38CHF, w soboty 35€ lub 44CHF, czyli w soboty jest drożej. Ponieważ większość ludzi przyjeżdża w sobotę, reklamują zachętę do przyjazdu w niedzielę, aby uniknąć sobotnich korków przed tunelem i nieco zaoszczędzić.

Dodatkowo wprowadzono taryfę nocną w godzinach 20:00-08:00 obowiązującą od 01.01.2014 (do 30.04.2014) – nieco wyższą. I tak od niedzieli do piątku za auto osobowe płacić się będzie 31,50€ lub 39CHF, w soboty 36,50€ lub 46CHF.

Wymagane są łańcuchy śnieżne w okresie 15 październik – 30 kwiecień oraz do przekroczenia granicy ważny dokument tożsamości (paszport, dowód osobisty).

Przy okazji 10-dniowa winieta na autostrady w Austrii kosztuje w 2014 r. – 8,50€.

Inne wpisy na temat Livigno:

Ostatnie 5 wpisów tego autora:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje, Wrażenia, Włochy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Dojazd do Livigno we Włoszech

  1. Mariusz pisze:

    @cxz
    Patrząc na dane techniczne tunelu Munt La Schera, czyli
    Length: 3.5 km, Max. height: 3.60 m, Max. width: 2.55 m
    obawiam się, że tunel jest za mały…

  2. cxz pisze:

    Czy scania 3,67 cm ma szanse przejazdu przez tunel

  3. Mariusz (red. prow.) pisze:

    @atinaa
    Witam,
    Nie znam tej trasy – my jechaliśmy z północy i tunel jest wtedy najlepszym rozwiązaniem. Wg informacji ze strony livigno.eu (http://www.livigno.eu/en/home.jsp?idrub=118), jadąc od południa można dojechać od strony Bormio, ale trzeba pokonać przełęcz Passo del Foscagno, a tu konieczne będą łańcuchy. Pamiętam jak wyjeżdżaliśmy z Livigno i pytaliśmy właścicielkę jakie są warunki drogowe, to ona zapytała czy jedziemy przez przełęcz, bo tam bez łańcuchów się nie uda. Jak się okazało, że jedziemy tunelem, stwierdziła, że nie ma problemu – i nie było.
    A propos lotniska w Mediolanie – na stronie Livigno reklamuje się jakiś serwis autobusowy dowożący turystów z Malpensy.
    Pozdrawiam.

  4. atinaa pisze:

    witam
    jesli zatem chce jechac z mediolanu z lotniska do livingo to takze musze jechac przez szwajcarska strone aby jechać tym tunelem? czy mogę jechać droga od poludnia przez Bormio i dojade?

  5. Pingback: Infrastruktura narciarska w Livigno | Peregrynacje.pl - blog

  6. Pingback: Polskie Livigno | Peregrynacje.pl - blog

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>