Nerja

Nerja to nastawione na turystów miasto na Costa del Sol w prowincji Malaga, w Andaluzji. Wielu obcokrajowców ma tu swoje domy.

Dojazd

Ulica w Nerja, w AndaluzjiNajłatwiej dojechać z Malagi śródziemnomorską eskpresówką, czyli A-7, zjazd (292) na drogę MA-5105 w stronę centrum Nerji. Do jaskiń warto podjechać kawałek dalej autostradą – zjazd 295 i dojazd drogą N-340 (także od centrum miasta). Przy czym tu trzeba uważać na rondach, żeby właściwie skręcić i przejechać pod autostradą na drugą jej stronę, w kierunku gór. Z tego co pamiętam, kierunek na jaskinie był oznakowany. Przed wejściem znajduje się spory parking.

Historia

Okolica zamieszkała była już bardzo dawno temu, o czym świadczą malowidła naskalne w jaskiniach Nerji. Tu pierwsze ślady ludzi datuje się na ok. 25 tys. lat p.n.e.

Rzymianie zwali osadę Detunda, a Arabowie - Narixa (obfita wiosna), stąd dzisiejsza nazwa. Produkty rolne i jedwabne z tego rejony znane były w świecie arabskim. Obecnie uprawia się tu ciepłolubne owoce (np. mango, papaja) – to największe zagłębie avocado w Europie.

Co ciekawego można zobaczyć

Nerja rozciąga się od brzegu morza po Nerja i okolice, widok z Balcón de Europapodnóże pobliskich gór. Z jednej strony ogranicza je wyschnięte koryto rzeki, która czasami tędy spływa z gór. Zabudowa składa się z charakterystycznych, biało malowanych domów, pełnych balkonów i tarasów. Domy, raczej niewysokie, mają płaskie lub niskie, spadziste dachy – chyba rzadko tu pada.

Od razu widać, że zaglądają tu zagraniczni goście - po części ulic starego centrum jeżdżą dorożki przewożące turystów.

Plaza Balcón de Europa, jak nazwa wskazuje, to wielki plac i chyba główna atrakcja turystyczna Nerji, a także centrum miasta. Zazwyczaj pełen turystów deptak, obsadzony palmami, wybudowany jest jak cała ta część miasta - na skale. Balcón de Europa kończy się malowniczym urwiskiem, z ciekawym widokiem na nadbrzeżną część miasta, na skały i góry rysujące się w oddali, na drugim planie. Można z niego zejść nad wodę szerokim, wijącym się zejściem z lewej strony. Można także z góry popatrzeć jak z pobliskich skał (lokalna ?) młodzież skacze do wody. Kiedyś znajdowała się tu ufortyfikowana pozycja obronna (La Bateria), która została zniszczona w XIX w.

Wybrzeże morskie w okolicy to szare, piaszczyste plaże (gruby piasek), sporo tu skał i klifów.

Na mapie Nerja Location Guide można zobaczyć widok 360° z różnych wybranych przez siebie miejsc w mieście (aczkolwiek nie wszystkie punkty wyszczególnione na mapie zapewniają tę funkcję).

Andaluzja, Cueva de Nerja, przygotowania do występów flamencoJest jeszcze jeden ciekawy turystycznie obiekt w Nerji – jaskinia (może raczej system jaskiń) Cueva de Nerja odkryta w 1959r. Jest to naprawdę wielka pieczara. Jest wewnątrz zagospodarowana turystycznie, są tu bezpieczne przejścia i schody. Udostępniono turystom długi odcinek jaskiń. Całkowita długość to 7 219,28 m, a powierzchnia 35 484 m², z czego tylko, albo aż 1/3 jest dostępna – ok. 45 min. zwiedzania.

Latem (lipiec-sierpień) jaskinie dostępne są w godzinach 10:00-19:30, zimą z przerwą, czyli 10:00-14:00 i 16:00-17:30. Przy czym w drugiej połowie lipca, z uwagi na Międzynarodowy Festiwal Muzyki i Tańca czynne w godzinach 10:00-18:00. Wejście płatne: dorośli 9 €, dzieci (6-12 lat) 5 €, młodsze darmo.

Na początku znajduje się niewielkie muzeum, jest trochę eksponatów i informacji, ale dopiero po przejściu do głównej części rozumiesz gdzie trafiłeś.

Wnętrze jaskini jest dobrze zachowane. Pełno tu stalaktytów, stalagmitów, kolorowych nacieków etc., etc. – jest na co popatrzeć. Człowiek wydaje się malutki wobec ogromu natury. Zdaje tutaj sobie sprawę, ile czasu musi upłynąć, aby kapiąca woda stworzyła te wszystkie cuda.

We wnętrzu Cueva de Nerja, w największej komnacie stworzono scenę, na której odbywają się występy artystyczne. Właśnie tancerze trenowali flamenco przed festiwalem, który się tu odbywa co roku. Biletów już nie było – wyprzedane... Rok 2014 to już 55-ty festiwal w jaskini.

Wirtualna prezentacja jaskini 360°, daje wyobrażenie o tym miejscu.

Treść była ciekawa? Podziel się: