Dojazd do Livigno we Włoszech

Livigno wije się w dolinie, widok ze stoków od strony Mottolino

Livigno wije się w dolinie, widok ze stoków od strony Mottolino

Aktualizacja wpisu (na dole strony): 09-01-2020

Livigno jest dość niezwykle usytuowane we włoskich Alpach, a dokładniej na północno-zachodnim skraju Lombardii, otoczone wysokimi górami i z trzech stron granicą szwajcarską. Dojazd do miasteczka jest możliwy przez 2 przełęcze (1-na zimą zamknięta) lub tunel (od strony północnej!).

Obecnie, kiedy od 01-01-2010 tunel Munt La Schera otwarty jest całą dobę, staje się tym bardziej istotnym dla nas punktem dostępu. Jest tunelem granicznym pomiędzy Włochami i Szwajcarią, aby więc się do niego dostać, trzeba dojechać do Zernes w Szwajcarii.

Wydawało się, że najprostsza droga z północy Polski, to przejazd autostradami przez Niemcy do Austrii (Kufstein), potem na Innsbruck, Landeck i drogą krajową do Szwajcarii.

Kłopot jest taki, że tunel to jedna jezdnia z ruchem wahadłowym. W soboty, kiedy jest duże natężenie ruchu związane ze zmianą turnusów, ów ruch jest dłużej utrzymywany jednokierunkowo. Tylko wyjazd z Livigno do Szwajcarii między 05:00-09:00, godzina przerwy na zmianę i potem pomiędzy 10:00-16:00 tylko możliwy jest ruch wjazdowy do Livigno. Ma to sens, ale narzuca jadącym określone ramy czasowe, których się trzeba trzymać [obecnie po zmianach to 06:00-09:00 i 10:00-18:00, powinno być nieco łatwiej].

Opłaty po drodze to za tunel – 46€ [nowe ceny poniżej] oraz winieta na austriackie autostrady 9,40€ (10 dni). Szwajcarskie autostrady się omija, więc tam winieta nie była potrzebna.

Aby zdążyć w sobotę przed 16-tą przejechać tunel, nie ryzykowaliśmy jazdy z kraju tego samego dnia, tylko nocowaliśmy w Niemczech. O ósmej rano z okolic Ingolstadt mieliśmy do przejechania nieco ponad 400 km do tunelu Munt La Schera. Zakładaliśmy 5 godz. jazdy – optymiści… Od startu na autostradzie A9 żółto – dużo aut na numerach holenderskich (dołączyli na A9 koło Norymbergi). Mieli właśnie niestety Holendrzy ferie zimowe. 

Jak to zwykle przed Monachium korki, na ringu A99 spowolnienia i korek przy zjeździe na A8. Za to, dla równowagi na A8 było coraz gorzej – nam się trafił nieboszczyk na A93, którego policja znalazła na autostradzie i przez którego ją zamknęła, więc na skrzyżowaniu Inntal w obie strony na A8 totalne zamieszanie.

Objechaliśmy ten kocioł, zjeżdżając z A8 w Bernau na objazd do Kufstein przez Aschau i Ebbs, omijając Niederndorf. Jechaliśmy sprawnie, nie było po drodze za dużo samochodów.

Na A12 wjechaliśmy w Kufstein Nord i tu już dało się jechać, oczywiście aż do zjazdu mniej więcej Woergl przed Zillertal, przed którym to był kolejny korek (jak co roku), ale tylko 20 min.

Potem jechaliśmy już w normalnym tempie na Landeck, główny kierunek Bregenz. Przed Landeck, zjeżdżając zjazdem Reschen z autostrady, trafia się do długiego tunelu, za nim jedzie się prosto (nie zjeżdżać na prawo na St. Moritz!) drogą nr 180. Dalej mija się zjazd na Fiss (Ladis, Serfaus) i kieruje na Pfunds i Reschenpass. Przy czym blisko granicy, droga na  Reschenpass odchodzi w bok, a my kierujemy się na  Szwajcarię.

Ciekawe jest to, że po przejechaniu granicy austriackiej, trzeba przejechać długi odcinek zanim oficjalnie przekroczy się granicę Szwajcarii – droga przebiega wzdłuż granicy. Obydwa kraje są w Schengen i na przejściu austriackim jest pusto, podczas gdy na szwajcarskim stoi pogranicznik i lustruje auta – ach ci Szwajcarzy…

Do tunelu trzeba jeszcze pokonać spory kawał krętą, górską drogą (taka jest już od Austrii) nr 27 do Zernez (kierunek na St. Moritz) i kawałek dalej poza miasteczko Zernez drogą 28, kierując się na Livigno. Razem z nami jechało do Livigno kilka aut, ruchu przeciwnego prawie nie było.

Zdążyliśmy w sobotę przed 16-tą (15:30) na ruch “do Livigno”. Dojeżdżając do wjazdu do tunelu 1-szy raz, człowiek jest trochę zagubiony. Tunel jest płatny, jest przed wjazdem jakaś budka, wszyscy zwalniają, ale tam nikogo nie ma, więc kierują się do tunelu.

A owa budka to strażnica graniczna, gdzie Szwajcarzy zdecydowanie się uaktywniają przy ruchu wyjeżdżającym z Livigno…

Tunel robi dziwne wrażenie. To tylko jedna jezdnia, jeden pas. Jest ciasnawy, słabo oświetlony, jadący przed nami spory camper prawie go wypełniał. Ściany – to w większości nieobrobione skały. Czułem się, jakbym wjechał autem do piwnicy wujka Cześka.

Tunel nie jest bardzo długi (uwaga – po drodze jest jeden lekki skręt), więc przejeżdża się go dość szybko. Za tunelem, chyba na moście przez dolinę, stoi budka i z obu stron obsługiwane są 2 kolejki aut, pobierana opłata wzrosła w 2019 r. do 46€ (50CHF). Kwit opłaty zachowajcie, bowiem dla aut osobowych i vanów (do 3,5 t i maks. 9 miejsc) jest “powrotny” (return ticket), czyli jedna opłata 46€ za przejazd tam i z powrotem. Inne typy pojazdów opłacają przejazd tylko w jedną stronę.

Potem jedzie się wzdłuż zamarzniętego zimą jeziora do Livigno. Po drodze jest przez pewien czas pusto. Wyjaśnia się to ze 2 km dalej, gdzie zaczyna się kolejka samochodów na pasie przeciwnego ruchu, oczekujących na otwarcie tunelu na wyjazd do Szwajcarii. Pilnuje ich policjant.

W samym Livigno byliśmy przed 16-tą, czyli po prawie 8 godzinach jazdy z Ingolstadt, a wydawało się to być tak blisko…

Uaktualnienie – ważne zmiany!
Na stronie Livigno opublikowano nowe zasady ruchu w tunelu Munt La Schera na sezon zimowy 2019/2020. Zimą od niedzieli do piątku obowiązuje ruch jednokierunkowy naprzemienny, natomiast w sobotę jest inaczej.

W okresie od 14 grudnia 2019 do 18 kwietnia 2020 ruch w sobotę wygląda następująco:
od 00:00 do 06:00 ruch jednokierunkowy naprzemienny
od 06:00 do 09:00 ruch z Livigno do Szwajcarii
od 10:00 do 18:00 ruch ze Szwajcarii do Livigno
od 18:00 do 24:00 ruch jednokierunkowy naprzemienny

Znowu zmieniono opłaty w sezonie zimowym 2019/2020, jak zawsze są wyższe w soboty, kiedy jest tam największy ruch. I tak, w okresie 22.11.2019 – 30.04.2020 opłaty w obie strony wynoszą dla samochodów osobowych oraz vanów (do 3,5 t i maks. 9 miejsc) od niedzieli do piątku 39€ lub 42CHF, w soboty 46€ lub 50CHF. Ponieważ większość ludzi przyjeżdża w sobotę, reklamują zachętę do przyjazdu w niedzielę, aby uniknąć sobotnich korków przed tunelem i nieco zaoszczędzić.

E-ticket na sobotę jest tańszy, czyli 41€ lub 45CHF.

Wspomniałem o E-ticket. W celu przyspieszenia poboru opłat za przejazd tunelem wprowadzono możliwość zakupu biletów on-line. Oto link do strony operatora tunelu Munt La Schera (po angielsku).

Wymagane są łańcuchy śnieżne w okresie 15 październik – 30 kwiecień oraz do przekroczenia granicy ważny dokument tożsamości (paszport, dowód osobisty).

Przy okazji, 10-dniowa winieta na autostrady w Austrii dla aut osobowych w 2020 r. kosztuje 9,40€.

Inne wpisy na temat Livigno:

11 myśli nt. „Dojazd do Livigno we Włoszech

  1. Mariusz Autor wpisu

    @romek
    Tunel Munt La Schera to wydrążona w skale jedna jezdnia, stąd ruch jest tam regulowany – w danym momencie samochody jadą w jednym kierunku, czyli generalnie na przemian, co jakiś czas jadą auta DO Livigno i potem przez jakiś czas jadą Z Livigno.
    Pozdrawiam.

  2. Mariusz Autor wpisu

    @bigandrzej
    Hmm… Naszą trasę opisałem powyżej, więc zacytuję z tego wpisu: “Szwajcarskie autostrady się omija, więc tam winieta nie była potrzebna.”

  3. Mariusz (red. prow.) Autor wpisu

    @atinaa
    Witam,
    Nie znam tej trasy – my jechaliśmy z północy i tunel jest wtedy najlepszym rozwiązaniem. Wg informacji ze strony livigno.eu (http://www.livigno.eu/en/home.jsp?idrub=118), jadąc od południa można dojechać od strony Bormio, ale trzeba pokonać przełęcz Passo del Foscagno, a tu konieczne będą łańcuchy. Pamiętam jak wyjeżdżaliśmy z Livigno i pytaliśmy właścicielkę jakie są warunki drogowe, to ona zapytała czy jedziemy przez przełęcz, bo tam bez łańcuchów się nie uda. Jak się okazało, że jedziemy tunelem, stwierdziła, że nie ma problemu – i nie było.
    A propos lotniska w Mediolanie – na stronie Livigno reklamuje się jakiś serwis autobusowy dowożący turystów z Malpensy.
    Pozdrawiam.

  4. atinaa

    witam
    jesli zatem chce jechac z mediolanu z lotniska do livingo to takze musze jechac przez szwajcarska strone aby jechać tym tunelem? czy mogę jechać droga od poludnia przez Bormio i dojade?

  5. Pingback: Infrastruktura narciarska w Livigno | Peregrynacje.pl - blog

  6. Pingback: Polskie Livigno | Peregrynacje.pl - blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.